najnowszeWIADOMOŚCI


running-man-1149787

TRIZ – gdy patrzysz na rozwiązanie, a go nie widzisz

Zapraszamy na spotkanie prof. Siergiejem Ikovenko – guru genialnej metody TRIZ do tworzenia innowacyjnych rozwiązań. Już 7 października w Warszawie podczas spotkania R&D Club.

Tych, którzy nie znają TRIZ, zachęcamy dziś do zapoznania się ze wprowadzeniem, jakie zgodziła się dla techBrainers przygotować dr inż. Małgorzata Skibska-Zielińska, ekspert Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. 

Izabela Marczak (tBr): Zacznijmy do przykładu, jak TRIZ rozwiązał problem pewnej firmy.

Małgorzata Skibska-Zielińska (NCBR): Pewna japońska firma zajmująca się obróbką metalu miała następujący problem. Podczas całego procesu produkcyjnego opiłki obrabianego na tokarkach metalu wpadały do środka urządzeń co powodowało konieczność przerywania pracy po pewnym czasie i ich czyszczenia. Wiązało się to oczywiście z przerwaniem całego procesu produkcji, co z kolei prowadziło do strat finansowych. Co prawda istniał pewien robot czyszczący, który pozwoliłby na ciągłą pracę, jednakże był on bardzo skomplikowany w obsłudze i drogi. Postanowiono zatem zwrócić się w kierunku TRIZ i matrycy Altszullera.

Sformułowano tu następującą sprzeczność: jeżeli użyć specjalnego robota, to opiłki metalu będą usuwane, a proces stabilny, ale użyty sprzęt będzie skomplikowany i drogi. Następnym krokiem było uogólnienie sprzeczności i dobór typowych parametrów z dostępnej listy. Zdecydowano się tu na niezawodność (jako parametr polepszający się) oraz na złożoność ustroju (jako pogarszający się). Spośród rekomendowanych zasad wynalazczych otrzymano, wspomnianą już przeze mnie, zasadę 13. „Na odwrót”.  Jedna ze szczegółowych rekomendacji dla tej zasady brzmi po prostu „odwrócić obiekt do góry nogami”, co też postanowiono zrobić. Tokarki zostały odwrócone dosłownie do góry nogami, co w żadnym stopniu nie zmieniało zasady ich działania, a dzięki siłom grawitacji opiłki spadały na ziemię nie zatykając urządzenia. Powstałe rozwiązanie nie tylko eliminowało problem. Zrobiło to także w sposób darmowy, bardzo prosty i właściwie oczywisty. Jednakże to właśnie dzięki TRIZ możliwe było dostrzeżenie tej oczywistości.

Ten przykład doskonale ukazuje możliwości TRIZ, ale może wyjaśnijmy co dokładnie to oznacza? 

TRIZ w tłumaczeniu z języka rosyjskiego to skrót oznaczający Teorię Rozwiązywania Innowacyjnych Zadań, którą w latach 60. XX wieku stworzył genialny rosyjski naukowiec, wynalazca i wizjoner – Henryk Saulowicz Altszuller. Pod pojęciem TRIZ kryje się naukowo opracowana i sprawdzona w praktyce metodologia systemowego myślenia, która umożliwia generowanie innowacyjnych rozwiązań problemów technicznych w oparciu o algorytm wykorzystujący osiągnięcia z różnych, często bardzo odległych dziedzin wiedzy.

Altszuller stworzył TRIZ w oparciu o wyniki badań nad wynalazczością i historią rozwoju techniki, w ramach których przeprowadził wnikliwą analizę tysięcy patentów opublikowanych na całym świecie. Studiując zastrzeżenia patentowe opisujące istotę nowatorskich rozwiązań z różnorodnych obszarów zauważył, że rozwój techniki odbywa się według ogólnych prawidłowości. Ich dogłębne poznanie jako forma uporządkowanego, intelektualnego działania doprowadziła Altszullera do sformułowania „uniwersalnych” zasad, możliwych do szerokiego wykorzystania w rozwiązywaniu problemów technicznych i opracowywaniu nowych rozwiązań.

Jakie zatem według Altszullera prawidłowości rządzą procesem wynalazczym?

Jednym z pierwszych jego odkryć było to, że proces wynalazczości polega na pokonywaniu sprzeczności powstających w trakcie ulepszania istniejącego systemu technicznego. Zazwyczaj gdy staramy się ulepszyć jeden z parametrów systemu technicznego, jakiś inny parametr tego samego systemu ulega pogorszeniu. Sytuacja ta została nazwana przez twórcę TRIZ sprzecznością techniczną.  To jednak nie wszystko. Traktując wyniki przeglądu bazy patentów jako cenne źródło wiedzy wypracowanej przez pokolenia wynalazców, Altszuller doszedł do rewolucyjnego wniosku, że „niezliczoną liczba zadań wynalazczych można zredukować do ograniczonej liczby sprzeczności”, które udało mu się wykryć i opisać.

To znaczy?

Po pierwsze Altszuller stwierdził, że wszystkie parametry techniczne, które opisują sprzeczności techniczne mogą być zawarte w 39 ogólnych, typowych parametrach (zmniejsza to liczbę uogólnionych sprzeczności do niecałych 800). Po drugie odkrył, że jest tylko 40 typowych sposobów pozwalających na rozwiązanie wszystkich sprzeczności technicznych. Przedstawił je w formie 40 uogólnionych zasad rozwiązywania sprzeczności nazwanych chwytami (z rosyjskiego – prijomy), wskazujących jakie działania należy podjąć w przypadku pojawienia się określonej, skonfliktowanej pary. Dzisiaj te chwyty częściej nazywa się Zasadami Wynalazczymi.

Analiza statystyczna korelacji pomiędzy typowymi sprzecznościami a sposobami ich rozwiązania doprowadziła Altszullera do powstania Matrycy Altszullera, która rekomenduje określone zasady (zwykle 3-4) dla każdej z nich. Zastosowanie zasad rekomendowanych przez tę matrycę, zwaną też Matrycą Zasad Wynalazczych, znacząco poprawia efektywność rozwiązania problemu poprzez zmniejszenie liczby potencjalnych rozwiązań i podniesienie ich jakości.

Jest to oczywiście jedno z pierwszych, najbardziej podstawowych narzędzi. TRIZ posiada o wiele więcej metod rozwiązywania problemów, jednakże przykład matrycy Altszullera doskonale oddaje w jaki sposób podejście do innowacji zostało tu zalgorytmizowane.

Jakie są zalety tej metody?

TRIZ pozwala przede wszystkim oszczędzić czas i środki na znalezienie innowacyjnego rozwiązania dowolnego problemu dotyczącego systemu technicznego. Zgodnie z paradygmatem TRIZ , jeżeli na początku procesu innowacyjnego zostaną wyeliminowane kategorie rozwiązań, które się nie sprawdzą w praktyce, to nie będzie trzeba tracić czasu na ich analizowanie.  Oznacza to, że z puli potencjalnych rozwiązań danego problemu, stosując jako „filtry” w postaci Zasad Rozwoju Systemu Technicznego, do dalszej analizy selekcjonujemy tylko te kategorie rozwiązań, które doprowadzą do poszukiwanego efektu.

Przykładowo, dzięki zastosowaniu algorytmu opartego na wykorzystaniu 40 takich uniwersalnych zasad, które de facto są Zasadami Rozwiązywania Sprzeczności Systemów Technicznych wykreowanymi przez Altszullera, proces twórczego dochodzenia do nowego rozwiązania staje się znacznie prostszy. Innymi słowy, TRIZ jest efektywną metodą umożliwiającą działanie „na skróty”, która z korzyścią może zastąpić tradycyjną, historycznie najczęściej stosowaną metodę wynalazczości, polegającą na poszukiwaniu innowacyjnego rozwiązania problemu żmudną metodą „prób i błędów” to znaczy poprzez powtarzanie pewnych procesów w zmienianych warunkach tak długo, aż rozwiązanie zostanie odnalezione.

Kolejną bardzo ważną zaletą metody TRIZ jest jej uniwersalizm.  Przejawia się on nie tylko w szerokich możliwościach stosowania TRIZ do rozwiązywania różnego typu problemów systemów technicznych, ale również w rozszerzaniu jej zastosowań na dziedziny pozatechniczne. Obecnie TRIZ jest już potężnym instrumentem innowacji i wynalazczości. Powstały takie odmiany TRIZ jak: „TRIZ-Menedżer” zajmujący się zagadnieniami marketingu, zarządzania, PR i reklamy, „TRIZ-Science” w zastosowaniach naukowych: w fizyce, chemii, biologii itd., a także „TRIZ-Pedagogika” zajmujący się kształtowaniem analitycznego sposobu myślenia dzieci i młodzieży na wszystkich poziomach kształcenia, czy też „TRIZ-Design” wyspecjalizowany do zadań kształtowania form przemysłowych.,

 Współczesne narzędzia metody TRIZ pozwalają jednocześnie na rozwiązywanie problemów wynalazczości, na przygotowywanie złożenie wniosku patentowego, lecz też na przygotowywanie strategii innowacyjnej działów R&D.

 Tę metodę mogą stosować wszyscy?

TRIZ został wykreowany z myślą o stworzeniu algorytmu pozwalającego na przeprowadzenie krok po kroku wszystkich etapów procesu wynalazczego, a także, jako najlepsze i najbardziej efektywne wykorzystanie istniejących zasobów. Dlatego sądzę, że TRIZ może być użyteczny dla wszystkich osób zajmujących się generowaniem i wdrażaniem innowacji, w szczególności dla kadry inżynieryjno –technicznej firm i naukowców pracujących nad nowymi technologiami i produktami, ale także menedżerów, ekonomistów czy pedagogów.

Słuszne jest stwierdzenie, że TRIZ najlepiej sprawdza się w obszarze rozwiązywania problemów systemów mechanicznych, jako że pierwotnie głównie w tym celu był stosowany. Matryca Altszullera wskazuje na sposoby rozwiązywania sprzeczności, które powstają w procesie tworzenia innowacji pomiędzy parametrami systemów technicznych, znanymi jako własności fizyczne takie jak np. ciężar, wytrzymałość, temperatura itd.

A że TRIZ jest dobrym narzędziem, ale tylko do rozwiązywania prostych problemów?

To błędne stwierdzenie. Przeczy temu chociażby fakt, że obecnie znane korporacje światowe z różnych branż przemysłu m.in. Samsung, IBM, P&G, Hunday, GE korzystają z TRIZ i coraz częściej szkolą swoich pracowników w stosowaniu tej metody do kreowania innowacyjnych rozwiązań w obszarze wytwarzanych przez nie, złożonych systemów technicznych i prognozowaniu ich rozwoju.

Niesłuszne są ponadto obawy, że metody TRIZ nie da się wykorzystać we wszystkich branżach, że nie nadaje się do rozwiązywania problemów w elektronice, chemii, czy przemyśle komputerowym.

 Skąd zatem takie obawy i stwierdzenia?

 Z niewiedzy. Trzeba wyraźnie podkreślić, że współczesna TRIZ już dawno przestała opierać się wyłącznie na oryginalnej Matrycy Altszullera rekomendującej zasady rozwiązywania sprzeczności technicznych, choć nadal pozostaje ona ważnym narzędziem TRIZ. Uczniowie Altszullera i liczne grono entuzjastów TRIZ na całym świecie dynamicznie rozwija potencjał TRIZ.  Znacząco rozszerzony został aparat pojęciowy i metodologiczny TRIZ, wdrożonych zostało wiele nowych narzędzi i metod (zasad, reguł, metod modelowania innowacyjnych zadań, algorytmów), które umożliwiły rozwój nowych obszarów zastosowań TRIZ. Współczesna TRIZ stwarza ogromne możliwości, również jako metoda integrująca różne podejścia do zagadnienia generowania innowacji. Może być użyteczna na wszystkich etapach procesu tworzenia nowych produktów, w większości przypadków nie zastępuje istniejących narzędzi (np. VOC, QFD), ale skutecznie je uzupełnia.

 Metoda TRIZ ma już ponad 50 lat, dlaczego to dziś jest na nią taki boom?

Można powiedzieć, że o TRIZ przypomniano sobie w kontekście burzliwych dyskusji na temat konieczności zwiększenia efektywności i skuteczności procesów innowacyjnych. W tych dyskusjach chodzi o głównie o to jak przyspieszyć, obniżyć koszty, zwiększyć jakość i przydatność nowych rozwiązań, niezależnie od tego, czy dyskusja dotyczy rozwoju innowacyjnych technologii, produktów i usług, czy też poprawy jakości zarządzania, skuteczności systemu edukacji.

Zalety metody TRIZ szybko dostrzegły i doceniły kraje o wysokiej kulturze innowacyjności, w których systemowo podchodzi się do zagadnienia innowacyjności upatrując w nim głównego źródła przewagi konkurencyjnej w skali globalnej i regionalnej.  Nie dziwi zatem fakt, że TRIZ jest obecnie stosowana w wielu przedsiębiorstwach amerykańskich, azjatyckich i europejskich. W krajach używających TRIZ prowadzone są nie tylko kursy i szkolenia dla inżynierów zatrudnionych w przedsiębiorstwach, ale także dużą wagę zaczęto przykładać do kształcenia młodych pokoleń, od których zależeć będzie przyszłość wynalazcza danego państwa.

Niestety w Polsce metoda TRIZ pozostaje szerzej nieznana. Szkoda, bo wykorzystanie zasobów TRIZ wydaje się być wielką szansą dla naszego kraju. Zważywszy na bardzo niskie pozycje jakie Polska zajmuje we wszystkich rankingach innowacyjności, należy dołożyć wszelkich starań, aby wypromować i jak najszybciej spopularyzować stosowanie tej uznanej i sprawdzonej na świecie metodologii.

 Wspomniała Pani o 40 zasadach leżących u podstaw wynalazczości metodą TRIZ, które z nich są najważniejsze?

Zasadniczym postulatem klasycznej Teorii Rozwiązywania Innowacyjnych Zagadnień jest twierdzenie, że „skoro techniczne systemy rozwijają się według określonych prawideł, to te prawidła można odkryć i wykorzystać dla stworzenia algorytmów rozwiązywania zadań wynalazczych”. W oparciu o wyniki analizy patentowej, Altszuller sformułował 40 typowych sposobów, które pozwalają na rozwiązanie wszystkich sprzeczności technicznych.  Są to Zasady Wynalazcze – narzędzie TRIZ do rozwiązywania problemów, które podaje ogólną rekomendację dotyczącą modyfikacji systemu, aby rozwiązać problem sformułowany jako Techniczna lub Fizycznej Sprzeczność. Trudno mówić o hierarchii ważności wśród Zasad Wynalazczych, jako że wszystkie są równoważne w sensie potencjalnych możliwości wykorzystania, aczkolwiek niektóre z Zasad są częściej stosowane niż inne w praktyce innowacyjnej.

Dla zilustrowania w jaki sposób opisywane zostały Zasady Wynalazcze, które „zasilają” Matrycę Altszullera, omówię trzy wybrane przykłady.

Zasada „Rozdrabnianie”, oznaczona numerem „1”, której opis rekomenduje sposób działania jako „rozdzielenie obiektu na niezależne części lub uczynienie obiektu składanym lub powiększenie stopnia rozdrobnienia obiektu.

Zasada „ Na odwrót” – numer 13 – opis „zamiast działania dedykowanego warunkami zadania, zrealizowanie działania odwrotnego (np. nie ochładzać, a ogrzać obiekt) lub unieruchomić ruchomą część obiektu, a nieruchomą uruchomić lub przewrócić obiekt ”do góry nogami”, „odwrócić go”.

Zasada „Zmiana fizyko-chemicznych właściwości obiektu” – numer 35 – opis „zmienić stan skupienia obiektu lub zmienić koncentrację lub konsystencję, zmienić stopień elastyczności lub zmienić temperaturę.

Zaznaczmy tu jednak jedną istotną rzecz. Same Zasady Wynalazcze nie powinny być utożsamiane z ogólnymi zasadami powstawania innowacji w ogóle. Z tym zagadnieniem mierzą się, wspomniane już przeze mnie Zasady Rozwoju Systemów Technicznych, które odnoszą się do drogi, którą w toku swojego rozwoju pokonuje każdy system techniczny. Zasady wynalazcze są jedynie konsekwencją odkrycia przez Altszullera ogólnych praw rozwoju techniki. Dlatego też jeżeli miałabym mówić o najważniejszych zasadach skupiłabym się właśnie na nich. Każde opracowane dla TRIZ narzędzie opiera się właśnie na ZRST.

Co to znaczy, że „problemy techniczne mogą być rozwiązywane w oparciu o heurystykę?

Określenie „heurestyczne” oznacza, że zasady rozwiązywania problemów technicznych według wyznaczonych czterdziestu Zasad Wynalazczych zaproponowanych przez Altszullera nie mogą być zastosowywane w sposób ścisły, pomimo ich zgrubnego zdefiniowania w wynalazczości.  Innymi słowy, nie mogą być zastosowywane adekwatnie do sposobu rozwiązywania najtrywialniejszych zadań w naukach ścisłych, takich jak matematyka, czy fizyka.  Stanowią niejako ogólną podpowiedź , odnośnie do rekomendowanego postępowania, a nie dokładną instrukcję opisującą dokładnie co i jak należy zrobić.

Heurystyczne zasady TRIZ wymagają za każdym razem od ich użytkownika pewnej dozy inwencji, jak również potrzebują indywidualnego rozpatrywania każdego przypadku postawionego problemu technicznego z osobna. Są stosowane odnośnie dotychczas nierozwiązanego, bądź dotychczas niepostawionego jeszcze zadania technicznego, albo też w przypadku zadań, co do których wiadomo, że znalezione w ich wypadku rozwiązania nie spełniają szeregu oczywistych wymagań.

Sporo zależy tu też od interpretacji danej zasady. Czasem jednak zdarza się, że dosłowne potraktowanie znalezionej rekomendacji może pomóc. Pewna japońska firma rozwiązała problem automatycznego czyszczenia tokarek z opiłków żelaza stosując wspomnianą przeze mnie 13 zasadę „Na odwrót”, rzeczywiście odwracając urządzenia do góry nogami – dzięki siłom grawitacji urządzenia rzeczywiście czyściły się same.

Mówi się, że TRIZ „daje możliwość rozwiązywania problemów w oparciu o stały, powtarzalny algorytm”?  Co to właściwie znaczy?  

Pod pojęciem algorytmu rozumiany jest skończony, uporządkowany ciąg jasno zdefiniowanych czynności do wykonania pewnego zadania. Altszuller poszukiwał ścieżki postępowania, która bazując na dostępnych zasobach wiedzy pozwalałaby efektywnie i szybko tworzyć nowe innowacyjne rozwiązania. Udało mu się, jako że korzystanie z Matrycy Altszullera do rozwiązywania sprzeczności systemów technicznych to de facto stosowanie jednoznacznie określonej, stałej i powtarzalnej procedury postępowania.

Na czym ona polega?

Pierwszą czynnością w algorytmie TRIZ jest zdefiniowanie problemu w odniesieniu do interesującego nas systemu technicznego. System ten jest wytworzony przez człowieka (nie jest naturalnym systemem istniejącym w przyrodzie. Problem rozumiany jest jako zidentyfikowana sprzeczność występująca pomiędzy parametrami konkretnego systemu technicznego, czyli sytuacja w której próba jednego parametru systemu technicznego prowadzi do pogorszenia innego parametru.

Kolejną czynnością jest rozwiązanie problemu, czyli rozwiązanie sprzeczności, które należy odnaleźć przy użyciu Matrycy Altszullera. Jest ona narzędziem do rozwiązywania problemu, rekomendującym zastosowanie konkretnych ogólnych zasad wynalazczych dla rozwiązania zidentyfikowanej sprzeczności technicznej w danym systemie technicznym. Chcą skorzystać z Matrycy Altszullera należy w pierwszym kroku przekształcić określoną sprzeczność na typową, przy czym najważniejsza kwestią jest aby sformułować ją wykorzystując 39 uniwersalnych parametrów technicznych z Matrycy Attszullera.  W następnym kroku należy zidentyfikować i zastosować sugerowane zasady z Matrycy, pamiętając, że rezultatem jest tu zestaw ogólnych rekomendacji dla zidentyfikowanej sprzeczności. Oznacza to, że trzeba wykonać trzeci krok – wykorzystać całą dostępną nam wiedzę, aby dokonać właściwej „interpretacji” rekomendacji w odniesieniu do analizowanego systemu technicznego. Innymi słowy ogólne zalecenia muszą zostać zamienione na określone pomysły techniczne, które z kolei rozwiążą zidentyfikowaną, bazową sprzeczność techniczną.

wp_20160621_09_32_44_pro

Małgorzata Skibska-Zielińska (pierwsza od prawej) podczas debaty techBrainers R&D Club, w CeNT UW.

Każde z narzędzi TRIZ opiera się właśnie na mniej lub bardziej restrykcyjnym algorytmie. Istnieją metody posiadające bardzo dokładnie określone granice postępowania (przykładowo Matryca Altszullera, Trimming), ale też takie, które po wytyczeniu wstępnych warunków pozostawiają pewną dozę swobody (na przykład Analiza Łańcucha Przyczynowo-Skutkowego, która pozwala na dojście do najważniejszego problemu trapiącego nasz system techniczny poprzez zadawanie kolejnych pytań „dlaczego”, jednakże nie precyzuje, ile tego typy pytań należy zadawać).

Jeszcze inną sprawą jest postulowana w TRIZ algorytmiczność samego procesu innowacyjnego. Narzędzia rozwiazywania problemu, którym de facto jest Matryca Altszullera, to tak naprawdę środkowy etap. Aby mieć pewność, że rozwiązujemy właściwy problem należy najpierw skorzystać z narzędzi identyfikacji problemu, a dopiero kiedy już mamy pewność co „dolega” naszemu systemowi zabrać się za rozwiązania. Ostatnim etapem jest wykorzystanie narzędzi pozwalających na uzasadnienie naszej koncepcji rozwiązania, a więc identyfikacji i eliminacji potencjalnych problemów wtórnych.

Reasumując, zgodnie z algorytmem TRIZ, aby od konkretnego problemu przejść do konkretnego rozwiązania musimy ten konkretny problem zamienić na problem uogólniony i znaleźć dla niego uogólnione rozwiązanie, aby następnie móc je ostatecznie przełożyć na konkretne rozwiązanie.

Brzmi bardzo skomplikowanie. Czy TRIZ nie jest, aby czasem zarezerwowana wyłącznie dla geniuszy?

TRIZ trzeba się po prostu nauczyć, żeby móc ją dobrze zastosować w praktyce.  Początki jednak bywają trudne, bo pozornie znane nam pojęcia okazują się nie tak oczywiste, jakby się mogło wydawać. Problem wymagający rozwiązania często nie jest tak oczywisty, jakby to wynikało ze intuicyjnego podejścia. Konieczne jest poprawne zdefiniowanie problemu występującego w systemie technicznym na przykład w postaci sprzeczności technicznych, czyli zidentyfikować konfliktujące pary. Te pary to własności techniczne systemu, które się wykluczają w tradycyjnym rozwiązaniu i dlatego trzeba ich konflikt wyeliminować poprzez zastosowanie nowego innowacyjnego rozwiązania.

Trzeba dobrze znać cały aparat pojęciowy i gruntownie zrozumieć logikę postępowania przy posługiwaniu się algorytmem do rozwiązywania sprzeczności, a przede wszystkim dużo ćwiczyć używać metody TRIZ na konkretnych przykładach i stale doskonalić swoje umiejętności. Zapewniam jednak, że warto poświęcić czas na poznanie TRIZ. Stosowanie TRIZ to nie tylko wspaniała przygoda intelektualna, ale przede wszystkim bardzo przydatna kompetencja, szczególnie dla osób, które w swojej pracy realizują zadania związane z opracowywaniem innowacyjnych rozwiązań, czyli właściwie dla nas wszystkich. Przekonałam się o tym osobiście przygotowując się do uzyskania certyfikatu I stopnia MA TRIZ.

Czyli jednak TRIZ jest dla geniuszy…

Skąd. Używanie samej Matrycy Altszullera, która oczywiście nie wyczerpuje współczesnych możliwości TRIZ, jest stosunkowo proste. W macierzy Altszullera 39 uniwersalnych własności systemów technicznych zapisywanych zostało w postaci nazw kolumn oraz nazw wierszy, zaś w komórkach (na skrzyżowaniu poszczególnych kolumn i wierszy) zapisane są zalecane „zasady rozwiązywania sprzeczności – zasady wynalazcze”.  Po wyborze odpowiednich komórek macierzy otrzymujemy kilka ogólnych rekomendacji, zazwyczaj trzy lub cztery oznaczone numerami i w kolejności od najczęściej stosowanych do najmniej oczywistych. Są to rekomendowane Zasady Wynalazcze, które należy zastosować, aby rozwiązać konkretny problem. Przy odpowiedniej wprawie w definiowaniu sprzeczności technicznych cały proces może zająć zaledwie kilka minut.

Warto jeszcze podkreślić, że algorytm stworzony przez twórcę TRIZ pozwala również na przegląd proponowanych rozwiązań: od najbardziej do najmniej standardowych (kolejność rekomendacji w Matrycy Altszullera). Zaopatrzeni w tak potężną podpowiedź jaką jest proponowany sposób rozwiązania problemu możemy zdecydowanie łatwiej pokonać wszelkie trudności. Nadal jednak nie wolno zapominać, że TRIZ to nie metoda pozwalająca na czynienie cudów. Najwięcej zależy oczywiście od naszych własnych zasobów, przede wszystkim od naszej wiedzy z dziedziny, w  której chcemy rozwiązać problem oraz praktyki i doświadczenia w rozwiązywania zadań w oparciu o metodologię TRIZ. Posiadając te dwa potężne instrumenty, niemal każdy techniczny problem, z którym się spotkamy może zostać oszczędnie i efektywnie rozwiązany.

Czy dążenie TRIZ do Idealnego Rozwiązania Końcowego nie jest pewną formą utopii?
O co w tym chodzi?

Rozwiązując zadanie wynalazcze specjalista TRIZ poszukuje rozwiązania o wysokim stopniu idealności, czyli takiego, które pozwala osiągnąć pożądany rezultat minimalnymi kosztami. Do tego celu Altszuller opracował specjalne narzędzie tzw. Operator IWK (Idealny Wynik Końcowy), który ukierunkowuje wynalazcę na otrzymanie poszukiwanego efektu kosztem wykorzystania dostępnych zasobów. IWK można różnie formułować, ale najbardziej rozpowszechniona klasyczna formuła określa Idealny Wynik Końcowy jako sytuację, w której dany element sam wykonuje wymagane działanie (zamiast jakiegoś wyspecjalizowanego systemu), kontynuując wykonanie funkcji, dla której był on zasadniczo stworzony. Innymi słowy idealny system to taki, gdy systemu nie ma w ogóle, ale jego funkcja jest wykonywana.

Można to pokazać na jakimś konkretnym przykładzie?

Przedstawię proces poszukiwanie idealnego rozwiązania zapewnianiającego sprawne działanie systemu oznaczenia obszaru przybrzeżnego na morzu, którego ze względów bezpieczeństwa statki nie mogą przekraczać.  W typowym rozwiązaniu tego zagadnienia technicznego wykorzystywano pływające boje, zaopatrzone w lampy oświetlane przy użyciu akumulatorów, których wymiana przy mocno wzburzonym morzu stanowiła duży problem. Idealne rozwiązanie w tym przypadku oznacza zaproponowanie idealnego systemu ładowania akumulatorów, czyli takiego w którym boja sama ładuje akumulator kontynuując wykonywanie funkcji ograniczania strefy dopuszczonej do pływania statków.  Należy znaleźć zasób, czyli bezpłatną energię, którą można przekształcić na elektryczność. Łatwo się domyślić, że tym zasobem jest energia fal. Znane są gotowe urządzenia, za pomocą których huśtająca się na fali boje będzie sama ładować akumulator, a system wymiany akumulatorów wymagający ryzykownej ludzkiej pracy nie jest potrzebny.

Czy metodą Altszullera mogę rozwiązać każdy z pozoru nierozwiązywalny problem lub mówiąc inaczej wynaleźć dla danego problemu rozwiązanie ?

Współczesny TRIZ jest niezwykle uniwersalny, dzięki ewolucji i rozwojowi jaki nastąpił od czasów Altszullera. To potężna metoda, przy jej pomocy której można obecnie rozwiązać niemal każdy problem, nie tylko techniczny, w tym problemy, które wcześniej wydawały się nierozwiązywalne.  Potencjał możliwości i zastosowań TRIZ rośnie dynamicznie, a wraz z nim pojawia się wiele nowych metod i narzędzi, dostosowanych do zmieniających się lub zupełnie nowych potrzeb. Odzwierciedlają się one w stawianiu coraz bardziej skomplikowanych zadań do realizacji przy zastosowaniu tej metody. Można powiedzieć, że rozwój TRIZ skutecznie podąża za zmianami podejścia do zarządzania innowacjami, co jest bardzo ważne, bo potwierdza wysoką użyteczność TRIZ.

Inne problemy, więc i inne muszą być narzędzia do ich rozwiązania…

Na przełomie lat 50. I 60. XX wieku głównym zadaniem TRIZ było prawidłowe rozwiązywanie problemów, przede wszystkim problemów technicznych. Podstawowym narzędziem TRIZ do realizacji tak postawionego zadania była, używana obecnie również, Matryca Rozwiązywania Sprzeczności (Matryca Altszullera). Uwzględniając potrzebę wykorzystania TRIZ do rozwiązywania coraz bardziej złożonych problemów, pochodzących różnych branż, Altszuller wraz ze swoimi uczniami, rozwijał dalej TRIZ poszukując odpowiedzi na nowe, trudniejsze pytanie – Jak rozwiązać właściwy problem prawidłowo?. Oznaczało to skupienie na definiowaniu istoty problemu przed poszukiwaniem sposobu jego rozwiązania, zgodnie z logiką, że „nawet najbardziej skuteczne rozwiązanie niewłaściwej kwestii nie zapewni żadnych korzyści”. Zmiana podejścia zaowocowała pojawieniem się nowych, bardzo ważnych narzędzi TRIZ, z których najważniejsze to: Modelowanie Funkcyjne, Łańcuch Przyczynowo – Skutkowy, Transfer Cech, Trimming. Już same nazwy ww. narzędzi wskazują na wyraźny zwrot światopoglądowy jaki dokonał się w TRIZ w latach 80. XX wieku – TRIZ przestała być tylko nauką techniczną, a zaczęła wprowadzać paradygmaty dotyczące powiązań biznesowych.

Kolejny etap rozwoju TRIZ wiąże się z poszukiwaniem praktycznych rozwiązań właściwego problemu. Wiąże się on z przyjęciem paradygmatu logicznego „ „nie ma znaczenia jak dobre jest nasze rozwiązanie, jeżeli nie zostanie zaakceptowane przez konsumentów”.  Innowacja musi zostać wdrożona i przynosić zyski, w przeciwnym razie jest praktycznie bezużyteczna, nawet jeśli została opatentowana. Odpowiedzią na tak sformułowane wyzwanie było pojawienie się na początku XXI wieku narzędzi TRIZ, pozwalających na opracowanie rozwiązań, które sprawdzą się na rynku, takich jak Poszukiwanie ukierunkowane funkcjonalnie, czy Biznesowa Analiza Krzywej S – związana ściśle z Zasadami Rozwoju Systemów Technicznych.

W jakim miejscu rozwoju TRIZ jesteśmy dziś?

Najnowszym kierunkiem ewolucji TRIZ jest rozwijanie pragmatycznego podejścia na podstawie Głównych Parametrów Wartości (GPW), które najprościej można zdefiniować jako te cechy systemu technicznego, które wpływają na decyzje konsumentów o kupnie.

Szczegóły spotkania z uczniem samego Altszullera, prof. Ikovenko już wkrótce w zakładce Wydarzenia.

 

 

FacebookGoogle+LinkedInTwitter

# # # #

Komentarze

mostPopular

Sorry. No data so far.